• Wpisów:124
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 10:01
  • Licznik odwiedzin:30 698 / 2278 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Kochałam,kocham i będę Go kochać..nawet jeśli będzie mi się trudno do tego przyznać ..!
  • awatar please, don't hurt me enymore: smutne to ;/ wpadaj do mnie
  • awatar Be perfect!: Piękne,czy mogłabyś poświęcić chwilę i skomentować moje 2 nowe wpisy,to dla mnie ważne ,a nie zajmie ci to dużo czasu odwdzięczę się tylko powiedz jak olciunia11011.pinger.pl/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Odkąd pamięta zawsze stała
Na toaletce obok lustra
W białych baletkach wychylona
W powietrzu uniesiona nóżka
Nudziła się wśród bibelotów
Kurz wyłapując w suknie złotą
I tylko z dołu perski dywan
Czasem jej puszczał perskie oko.

Ref. Laleczka z saskiej porcelany
Twarz miała bladą jak pergamin
Nie miała taty ani mamy
I nie tęskniła ani, ani...


Aż dnia pewnego na komodzie
prześliczny książę nagle stanął
Kapelusz miał w zastygłej dłoni
I piękny uśmiech z porcelany
A w niej zabiło małe serce
Co nie jest taką prostą sprawą
I śniła, że dla niego tańczy
A on ukradkiem bije brawo

Ref. Laleczka z saskiej porcelany....

Jej siostrą była dumna waza
A bratem zabytkowy lichtarz
Laleczka z saskiej porcelany
Maleńka śliczna pozytywka.

Lecz jakże kruche bywa szczęście
W nietrwałym świecie z porcelany
Złośliwy wiatr zatrzasnął okno
I książę rozbił się "na amen"
I znowu stoi obok lustra
Na toaletce całkiem sama
I tylko jedna mała kropla
Spłynęła w dół po porcelanie

Laleczka z saskiej porcelany
twarz miała bladą jak pergamin
na zawsze odszedł ukochany
a ona wciąż tęskniła za nim...
 

 
http://truskaweczka115.pinger.pl/

Było by mi bardzo miło ,gdybyście dodawali mnie do obserwowanych lub znajomych !

 

 
Polecam Wam Kochani bloga !
http://mamusia1234567890.pinger.pl/
Olenka *.^
Jest nowa tu !
heh.. Poooolecam !
 

 
  • awatar łubudu. ♥: hej :* zostałaś nominowana przeze mnie na Liebster Blog Award. na moim blogu znajdziesz info.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
CO u Was słychać ?!
Wieem , wiemm..
Dawno nic nie dodawałam..
Ale jakoś nie miałam czasu..
Szkoła robi swoje !
dla tego stwierdziłam ,że tylko w soboty będą jakieś nowości .!
- - - - - - - - - - - - - - - -
PODSUMOWANIE TYGODNIA - (07.01.13r. - 13.01.13r )Ogólnie nic specjalnego w ostatnim tygodniu się nie stało.. po za tym ,że skończyłam 14lat !
9 stycznia miałam urodzinki
Happy !
A tak to nic ciekawego
Życzę miłego Weekendu !
-Weronika !
  • awatar Poznaje życie: spóźnione życzenia urodzinowe też są spoko ;] Spełnienia marzeń! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Żaneta Mazór- 16 Lat.
Darek Piątek - 17 Lat.
Kamila Dobry - 16 Lat.
Monika Polak - 17 Lat
siostra Darka - Zuzia Piątek - 4 lata.
Pani Dorota Piątek -38 Lat

Pewnego dnia gdy świeciło słońce Żaneta poszła na spacer z psem do parku.
Spotkała tam Darka był z młodszą siostrą..
usidła koło niego na ławce i za czeli rozmawiać
za początku rozmowa się nie kręciła ale potem było już lepiej,
-Hej Darek
- Oo Cześć Żaneta
Chwilę nastała cisza..
po chwili Żaneta powiedziała..
- za niedługo koniec wakacji.. szkoda.. będzie mi brakować ciepła..
nie przepadam za zimą i jesienią ..
- Noo ja też . powiedział Darek.
znów nastała cisza.. po paru minutach Darek powiedział
- Jakie jest Twoje największe marznie..?
dziewczyna odparła..
-Ohh.. no nie wiem .. chyba najbardziej chciałam bym mieć 4 dzieci. A Twoje ?
Darek jej na to..
- Być ich Ojcem .
Żaneta z lekkim uśmiechem i zawstydzeniem na twarzy ..
popatrzyła na niego..i powiedziała..
- Naprawdę..?
- Taak..Naprawdę..zakochałem się w Tobie..
Powiedział bardzo nie śmiało..
bał się co ona mu odpowie..
Ona z wielkim zawstydzeniem powiedziała..
- Ja w Tobie też..
-Ohh..naprawdę..?!
-takk.
Od tego momentu byli parą..
Kochali się bardzo..
byli ze sobą już 3 miesiące.
spędzali ze Sobą bardzo dużo czasu..
Byli po prostu nie rozłączni..
Jednak pewnego dnia..
gdy byli na spacerze do parku..
spotkali koleżanki od Żanety ,
Monikę i Kamile
porozmawiali chwilę i poszli dalej..
Następnego dnia..
Żaneta próbowała się dodzwonić do Darka ale nie odbierał..
Wysyłała SMS'y ale nie odpisywał..
Była bardzo zdziwiona ponieważ Darek zawsze odbierał swój telefon,
a gdy nie mógł rozmawiać to chociaż odpisał na SMS'a ze oddzwoni później .
Żaneta się wystraszyła ..
Pomyślała ,że mogło coś się stać..
Poszła do niego do domu..
Zapukała , otworzyła jego mama .
-Dzień dobry pani Doroto
jest może Darek w domu ?
-Część Żanetko , nie , nie ma go..
poszedł na podwórko ,
-Aha ,a wie pani może gdzie ?
Zdzwoniłam do niego ale nie odbierał
Wysyłałam też SMS'y ale nie odpisuje.
-Taak. Mówił coś ,że idzie do parku .
- a wie pani może z kim ?
- Niee , nic nie mówił , nie mam pojęcia ..
sądziłam,że poszedł się z Tobą spotkać ..?
- nie.. myślałam ,że będzie w domu..ale no cóż.. dobrze , dziękuje Do widzenia.
- Do widzenia Żanetko .
Powiedziała Pani Piątek.
Żaneta poszła do parku.
Dzwoniła jeszcze do niego ,ale nie odbierał..włączała się poczta.
Po chwili doszła , Zobaczyła Kamile z Darkiem ,
Z ukrycia , parzyła jak on ją przytula, całuje ..
Z łzami w oczach ,patrzyła na nich
jednak po chwili nie wytrzymała..i poszła do nich..
Krzyczała ..
-Jak mogłeś !!??
Nienawidzę Cię !!
- Żaneta ? Co ty tu robisz?
- Dzwoniłam do Ciebie ale nie odbierałeś , właśnie widzę dla czego! byłeś za bardzo zajęty Kamilą..!
- Ale Żaneta to nie tak jak wygląda .
Darek próbował się tłumaczyć,ale Żaneta nie chciała go słuchać..
- A ty Kamila dobrze wiedziałaś ,ze kocham Darka ! Jak w ogóle mogłaś mi coś takiego zrobić?!
- Jejku Żaneta przepraszam !!
Kamila także próbowała się tłumaczyć i przepraszać..
Ale Żaneta nie chciała słuchać..
Uciekła z płaczem..
Gdy przyszła do domu , od razu poszła do swojego pokoju..
i położyła się na łóżko , bardzo płakała ...
Przychodziły jej SMS'y od Darka ..
o treści " Kochanie ! proszę wybacz mi ! " Lub " Ciebie Kocham, z Kamilą nie mam już nic wspólnego.."
Ale Żaneta nie chciała tego czytać.. nie czytając od razu usuwała SMS'y
Napisała tylko do niego " Możesz zmienić swój status na Facebook'u z powrotem na wolny.. ja już zmieniłam "
Po chwili do pokoju wesz mama Żanety..
Pytała
-co się dzieje? - ale Żaneta nie chciała rozmawiać..
MIESIĄC PÓŹNIEJ..
Wy życiu tej dziewczyny zawitał spokój ..
Przeniosła się do innej szkoły ..
Prawie w ogóle nie widuje się z znajomymi z dawnej szkoły..
Zapomniała już o Darku choć było bardzo ciężko ..
i wreszcie się uśmiecha..
Darek został z Kamilą i są razem szczęśliwi lecz czasem myśli o Żanecie i o tym jak mógł być tak głupi by skrzywdzić tak dziewczynę.. .


( Mam nadzieje ,że wam się spodobała ta historia..
co jakiś czas będę wrzucać podobne historie.. Moja pierwsza tak długa Opowieść ,mam nadzieje ,że wypadła dobrze )
 

 
. . .'Zakochałam się w Twych oczach kiedy tak na mnie patrzałeś... ♥

. . .' Zakochałam się w Twych ustach kiedy mnie czule całowałeś...♥

. . .' Zakochałam się w Twych ramionach gdy mnie delikatnie obejmowałeś... ♥

. . .' Zakochałam się w Tobie , gdy Cię pierwszy raz spotkałam... ♥
 

 
(...)i nawet jeśli zarywali by do mnie nie takie ciacha ..
To i tak bym chciała Tego co mi wielokrotnie złamał serce..
Tego przez ,którego nie raz płakałam..
Tego , którego kocham ponad życie..
Tego co śni mi się co noc..
Znam go dobrze..
Nie przeszkadzają mi jego wady..
Widzę w nim to co inny nie dostrzegają..
Gdy na szkolnym korytarzu przechodzi koło mnie, to z trudnością oddycham..
I od razu się uśmiecham...
Często moje przyjaciółki mówią mi ,żebym sobie dała spokój z nim..
Ale ja wiem swoje!
I nie zależnie od tego co mówią mi ludzie..
Kocham Go ! i tak pozostanie..!
I nie zależnie od tego ,że mnie nie kochasz..Jak i tak mam cichą nadzieje ,że los nas znów połączy..
 

 
A więc tak :
Najserdeczniejsze życzenia, Cudownych Świąt Bożego Narodzenia, Rodzinnego ciepła i wielkiej radości, Pod żywą choinką zaś dużo prezentów, A w Waszych pięknych duszach, wiele sentymentów. Świąt dających radość i odpoczynek, oraz nadzieję na Nowy Rok, żeby był jeszcze lepszy niż ten, co właśnie mija.
Kochani internauci Wesołych Świąt
Życzy Krawolka !!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Gdy szłam z kościoła , rozdzieliłam się z kumpelą ..
poszłyśmy w swoją stronę..
Szłam ulicą,między domami..
Byłam bardzo zamyślona , myślałam o nim..
szłam i płakałam ..
Byłam bardzo zdołowana ...
Myślami błądziłam, gdzieś w wspomnieniach..
Myślałam o tym co było kiedyś..
Myślałam o tym ,że tego więcej nie będzie..
Myślałam o tym ,że inna mi go zabrała..
Nagle zauważyłam ,że jest na mną jakieś światło,które się do mnie zbliżało bardzo szybko.
To było rozpędzony samochód ..
jechał bardzo szybko w ostatniej chwili zahamował . A ja odskoczyłam..
Byłam tak bardzo zamyślona ,że mogło mnie już nie być...
A tak w sumie to dobrze..
Przynajmniej była bym szczęśliwsza..
Była bym przynajmniej zawsze przy Tobie..

 

 
1)
2)
3) (jeśli nr.3 to podaj kolor.)
4)
5) (jeśli nr.5 to podaj kolor.)
  • awatar Madziałke ;*: 4 albo 2 . ;)
  • awatar moniikus: Ja mam na sprzedaż karmelową torebkę z ćwiekami :)
  • awatar Gość: 2:) jak możesz to wejdź i zaloguj się shinybox.pl/?ref=93c30b2..:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
  • awatar #CHILLOUT: Świetnyyyy blog! ;> Zapraszam do mnie! Może ci się spodoba! ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Gdy ona się odkochała...
On jej powiedział ,że ją kocha..
I ,że już zawsze na zawsze będzie ją kochać..
Przypomniał jej wszystko, to co Ich kiedyś łączyło, to co przeszli razem..W jednym zdaniu przypomniał jej wszystkie wspomnienia..
Zbajerował ją..
Ona znów to uczucie poczuła do Niego..
Byli ze Sobą..
Było pięknie..
Dokładnie tak jak było kiedyś..
On jej ciągle pisał ,że ją bardzo kocha..
Że jest dla Niego wszystkim..
Ale to nie trwało długo..
Bo pod koniec w połowie drugiego tygodnia coś zaczeło się między nimi psuć..
On nie było już taki sam jak zaledwie kilka dni temu ..
Prawie w ogóle jej nie mówił ,że ją kocha..
Nie interesował się nią tak bardzo tak jak wtedy..
Pod koniec dnia.. w środku drugiego tygodnia..
napisał jej ,że Ją nie kocha..
Że jakoś to uczucie gdzieś uciekło ..
Że Ona mu się tylko podoba,ale to nie to samo co miłość..
Ona zaczeła płakać.. nie umiała się uspokoić
On ją przepraszał.
Pisał jej ,że on nie wie jak to się stało ale nic do niej już nie czuje..
Ona zapłakana położyła się do łóżka..
Próbowała zasnąć ale nic z tego..
Emocje nie pozwalały..
Następnego dnia nie poszła do szkoły..
Nie chciała go widzieć..
Nie było jej w szkole kilka dni..
w końcu poszła..
Była smutna ,załamana..
a On..?! Raz się śmiał z kumplami..
a raz chodził smutny...
Koleżanki próbowały ją pocieszyć..
Ale to wszystko na nic..
Po kilkunastu razach się w końcu uśmiechneła .
Ale w duszy cierpiała..
Historia ,która się ciągłe powtarza ..i Tak w kółko..